Wizyta w więzieniu S21: chorobliwa czy rozsądna?

Transparenz: Redaktionell erstellt und geprüft.
Veröffentlicht am und aktualisiert am

W więzieniu S21 na zagładę przekazano ponad 17 000 osób. Dziś jest to jedno z najpopularniejszych miejsc turystycznych w Kambodży. Czy goście są nieprzyjemni lub ważni? Niektóre zabytki prawdopodobnie zobaczysz tylko raz. Miejsca takie jak Petra, Machu Picchu i Angkor Wat są tak wspaniałe, egzotyczne i drogie, że stanowią definicję jedynego w życiu doświadczenia. Inne zabytki ogląda się raz, bo raz wystarczy; Miejsca takie jak obóz koncentracyjny w Dachau w Niemczech czy więzienie S21 w Kambodży. Niepokojące było to, że po raz drugi w ciągu pięciu lat znalazłem się poza bramą więzienia S21. Moja pierwsza wizyta w 2011 roku była wystarczająco szokująca. Byliśmy…

Wizyta w więzieniu S21: chorobliwa czy rozsądna?

W więzieniu S21 na zagładę przekazano ponad 17 000 osób. Dziś jest to jedno z najpopularniejszych miejsc turystycznych w Kambodży. Czy goście są nieprzyjemni lub ważni?

Niektóre zabytki prawdopodobnie zobaczysz tylko raz. Miejsca takie jak Petra, Machu Picchu i Angkor Wat są tak wspaniałe, egzotyczne i drogie, że stanowią definicję jedynego w życiu doświadczenia.

Inne zabytki ogląda się raz, bo raz wystarczy; Miejsca takie jak obóz koncentracyjny w Dachau w Niemczech czy więzienie S21 w Kambodży.

Niepokojące było to, że po raz drugi w ciągu pięciu lat znalazłem się poza bramą więzienia S21. Moja pierwsza wizyta w 2011 roku była wystarczająco szokująca. Uniknęliśmy nadgorliwego przewodnika i samotnie przemierzyliśmy dawne więzienie – otrzeźwiające przeżycie, które nie byłem pewien, czy chcę powtarzać.

Za drugim razem przyjechałem na wycieczkę grupową z przewodnikiem i chciałem zobaczyć, jak zmieni to doświadczenie.

stary=„„>CC BY-SA 2.0Dawna izba tortur w więzieniu S21

Zaczęliśmy od małego pokoju z podłogą w poplamioną pomarańczowo-białą kratkę. Na jednym końcu stała zardzewiała metalowa rama łóżka z parą kajdan na kostkach i małym pudełkiem, którego więźniowie używali jako toalety. Na ścianie wisiało zdjęcie zrobione po odkryciu więzienia w 1979 roku. Przedstawia gnijące zwłoki przykute łańcuchem do łóżka w dawnej sali tortur.

To dziwne, jak czytamy te słowa – „komnata tortur” – w opisach horrorów i wyobrażamy sobie tajne podziemne cele wypełnione wilgocią i rozkładem. Znajduje się na niczym nie wyróżniającej się ulicy miejskiej, otoczonej trawą, drzewami i normalnym życiem na przedmieściach.

stary=„„>CC BY-SA 2.0Teren zielony wokół więzienia S21

Nieszkodliwe otoczenie sugeruje, że więzienie S21 nie zawsze było miejscem grozy. W rzeczywistości była to szkoła średnia, dopóki nie została przejęta przez siły bezpieczeństwa Pol Pota w 1975 roku i przekształcona w Więzienie Bezpieczeństwa 21, największy ośrodek przetrzymywania i tortur w Kambodży.

Ponad 17 000 osób przetrzymywanych w S21 poddano eksterminacji na polach śmierci Choeung Ek, jednak wcześniej stosowano miesiące tortur obejmujących bicie, porażenie prądem, przypalanie gorącymi metalowymi narzędziami, uduszenie, podtapianie, wieszanie, skórowanie i jeszcze gorsze rzeczy.

Reżim był tak bezlitosny, że powiedziano strażnikom, że ledwo utrzymują więźniów przy życiu, aby kontynuować tortury. Jeśli więzień umarł, strażnik zostałby uznany za zdrajcę i samemu groziłoby więzienie.

Tym, którzy nie znają Pol Pota, warto wyjaśnić, że pod jego rządami w latach 1975–1979 z głodu, egzekucji, chorób i przepracowania zmarło ponad 1,5 miliona Kambodżan. Jego partia, Czerwoni Khmerzy, początkowo skupiała swoje zabójstwa na żołnierzach i urzędnikach rządowych poprzedniego reżimu.

Następnie, próbując uspołecznić bezklasowe społeczeństwo chłopskie, partia rozszerzyła liczbę zabójstw na naukowców, lekarzy, nauczycieli, studentów, mnichów i inżynierów. Później ich paranoja zwróciła się przeciwko własnym szeregom, a czystki w całym kraju doprowadziły do ​​zabrania i zamordowania tysięcy działaczy partyjnych i ich rodzin do więzienia S21.

Kiedy my, turyści, staliśmy w tej pierwszej sali tortur, zdjęcie na ścianie było zapowiedzią okropności więzienia. To był punkt, z którego nie było odwrotu.

Nasz przewodnik wskazał na zdjęcie i wskazał na sępa siedzącego nad gnijącym ciałem ciała. To przerażające odkrycie, które przegapiłem podczas mojej wizyty bez przewodnika wiele lat wcześniej.

Były też inne zmiany. Na przykład w rogach kompleksu stały teraz kosze na śmieci. Podczas mojej pierwszej wizyty zmartwiłem się, widząc puste puszki po coli i inne śmieci bezmyślnie wyrzucane do przepełnionego kosza na śmieci. Jeśli nie moglibyśmy tutaj oczekiwać szacunku, to gdzie moglibyśmy?

stary=„„>Atlas i butyPrzepełnione kosze na śmieci w więzieniu S21 (2011)

Było też więcej znaków wyjaśniających, co działo się w więzieniu S21, co niewątpliwie było odpowiedzią na rosnącą liczbę turystów w Kambodży.

Nasz przewodnik poprowadził nas przez komnaty i do maleńkich cel więziennych, które były tak małe, że nie mogłem rozprostować ramion.

Potem przeszliśmy do chyba najbardziej szokującej wystawy ze wszystkich: rzędów zdjęć więźniów. Czerwoni Khmerzy prowadzili skrupulatną dokumentację swojej brutalności. Każdy więzień, który przechodził przez więzienie S21, był fotografowany – czasem przed i po torturach.

Jak większość odwiedzających zauważy, niektórzy więźniowie wydają się przestraszeni, inni są wściekli lub wyzywający, wielu zachowuje neutralność przed kamerą, uchwyceni w chwili jednej z najstraszniejszych prób w historii.

Dozwolony użytek
Wstrząsające zdjęcia ofiar Czerwonych Khmerów w więzieniu S21

Przechodząc między zdjęciami, jako stały gość, być może najlepiej mogłem zadać pytanie: Czy odwiedzanie więzienia S21 jest chorobliwe lub znaczące? Czy jest to moralnie niejednoznaczny kamień węgielny ciemnej turystyki, czy może cenne narzędzie edukacyjne?

Mój wniosek jest taki, że jest to po trochu jedno i drugie.

Za każdym rogiem, w każdym pokoju czai się śmierć. Nie ma też nadziei pośród terroru; żadnych historii o zemście i sprawiedliwości. Według doniesień Pol Pot zginął spokojną śmiercią w kambodżańskiej dżungli, a niewielu jego czołowych generałów zostało ukaranych.

Więc tak, to jest chorobliwe, ale ma też znaczenie. Moje eurocentryczne wychowanie nauczyło mnie wszystkiego o nazistowskich Niemczech, ale nic o Pol Pocie. Zrozumienie prób odległej krainy kontekstualizuje własną historię.

Pomaga docenić swoje miejsce w historii i budzi empatię. Czyni cię także częścią szerszej świadomości, która przysięga, że ​​nigdy nie pozwoli, aby przeszłość stała się naszą przyszłością.

stary=„„>GFDLRzucanie światła w ciemne cienie: Zakład karny S21 jest obecnie muzeum pamięci i edukacji

To ostatni punkt, który uważam za najważniejszy. Kiedy spotkałem dwóch z siedmiu ocalałych na końcu kręgu więziennego S21, początkowo poczułem słodko-gorzki smutek. S21 była najgorszą rzeczą, jaka im się w życiu przytrafiła, a teraz osiedlili się w jej murach i codziennie na nowo przeżywają koszmary.

Ale potem przypomniałem sobie Leona Greenmana, ocalałego z II wojny światowej i znajomego mieszkańca wschodniego Londynu, którego poznałem jako uczennicę. Leon odwiedzał lokalne szkoły, aby opowiedzieć historię swojego życia w Auschwitz. Pamiętam, jak podwinął rękaw i pozwolił nam dotknąć swojego tatuażu - numer 98288.

Leon nalegał, abyśmy pytali, o co chcemy, bez względu na to, jak bardzo go to przygnębiało, ponieważ „wiedza to jedyny sposób, aby zapobiec powtórzeniu się przeszłości”. To popołudnie z Leonem przebiegało w sposób, w jaki miesiące nauki nigdy nie byłyby możliwe.

Zatem tak, ciemna turystyka może być chorobliwa, ale jeśli nacisk położony jest na pamięć i edukację, to niewątpliwie ma ona wartość.

Więzienie S21: Najważniejsze

Co: Wizyta w Muzeum Ludobójstwa Tuol Sleng, dawnym więzieniu S21, w Phnom Penh w Kambodży.

Gdzie: Podróżowałem na pokładzie Toum Tiou II w ramach rejsu po rzece Mekong. Jeśli zamiast tego zatrzymasz się w Phnom Penh, skorzystaj z Booking.com, aby zarezerwować nocleg.

Kiedy: W Kambodży jest ciepło przez cały rok. Najlepszy czas na wizytę to okres od listopada do marca, kiedy można cieszyć się chłodnymi, suchymi dniami, ale należy pamiętać, że jest to szczyt sezonu. Od czerwca do października jest gorąco i prawdopodobnie mokro, ale nadal jest to dobry czas na wizytę. Deszcz zwykle pada krótko po południu i rzadko wpływa na plany podróży.

Jak: Pojechałem z G Adventures Mekong River Cruise Adventure w cenie 1299 funtów za osobę na 10-dniową wycieczkę z Sajgonu do Siem Reap. Cena obejmuje większość posiłków, zajęć i dyrektora ds. doświadczenia (CEO). Aby uzyskać więcej informacji lub dokonać rezerwacji, zadzwoń pod numer 0344 272 2040 lub odwiedź stronę gadventures.com.

Pamiętaj, że ceny nie obejmują lotów. Linie Vietnam Airlines oferują jedyne w Wielkiej Brytanii loty bez przesiadek do Wietnamu, obejmujące codzienne loty z Terminalu 4 na lotnisku Heathrow do Hanoi lub Sajgonu. Zarezerwuj przez skyscanner.net.

alt="Przewodnik po rejsie po rzece Mekong">

Lonely Planet Vietnam, Kambodża, Laos i Północna Tajlandia oferuje kompleksowy przewodnik turystyczny po Phnom Penh i delcie Mekongu, idealny dla tych, którzy chcą zarówno odkryć najważniejsze atrakcje, jak i wybrać mniej uczęszczaną drogę.

Ujawnienie: Pojechaliśmy do Kambodży przy wsparciu G Adventures. Wszystkie publikacje to mówią, ale tak naprawdę nie gwarantujemy pozytywnych relacji. Mówimy, co myślimy – dobrze i źle – dzięki czemu możesz podejmować świadome decyzje, korzystając ze uczciwych porad.

Deklaracja misji: CC BY-NC-ND 2.0
      .